San Damiano Group - Aniela Stybor
Tuesday, 07 February 12, 2:00 AMWelcome Guest

San Damiano Youth In Loving Memory of Aniela Stybor

Aniela Stybor

Fr. Marek words from the Memorial Mass celebrated at St. Stan's Basilica:

My mom was born on the 25th of March 1947 and she passed away on the 31st of May 2008.
Friends share joys and sorrows. Today I would like to share with you my mum sadden departure. I would like thank God for her life, for her love and ask God to bring her close to His heart.

In life we belong to few people but in death we belong to everyone. Today my mum is also your mum. She gave my life to God’s people. You showed and are still showing me in many ways that you are my family. I do not know how to thank you for your compassionate hearts, for making this liturgy so beautiful, for even prolonging this liturgy by coffee and cookies after the Mass in the Lower Basilica.

Thank you for flowers cards that I received in Poland and here in Chicopee, MA.

I was leaving home week ago for another home. Thank you for making this place my home.


Fr. Marek reflection on death in polish language:

Mama

Moja mam zmarla w sobote rane 31 maja w Uroczystosc Najswietszego serca Pana Jezusa. Kiedy uslyszalem nagrane na sekretarce telefonu slowa taty: Marek przedzown wazne i potem kolejna wiadomosc: Mama nie zyje.

To byl poranek w Polsce a noc w Ameryce. Mama, ktora zwasze na mnie czekala, mama ktora kochala mnie jak nikt inny na swiecie nie zyje. Mam, ktora wierzyla we mnie, ktora modlila sie za mnie, ktora byla moim najlepszym przyjacielem teraz juz jest gdzies indziej

Wszystko dzialo sie tak szybko i tak wolno...(Boston). Jade pozegnac matke...Czulem sie sam w szamotaninie o miesjce w samolcie, ktory ciagle odwolywano...

Pragne wyrazic, jakwczasie tych dni milosc, troska, wiara i odwaga matki ukazaly mi sie wyrazniej niz kiedykolwiek i jak w nowy sposob poznalem, co znaczy byc jej synem.

Moja mama umarla. Temu wydarzeniu nie mozna przypisac jakiejs wyjatkowosci. Jest to jedno z najbardziej powszechnych ludzkich doswiadczen pozostaje pod wieloma wzgledam bardzo wyjatkowe, tajemnicze i niezwykle. W takiej chwili jak ta jestesmy najbardziej ludzcy, najblizej tego, co nas z soba wiaze, odkrywamy, ukryta glebie zycia. Chce mowic o mamie, ktora bardzo kocham i ktorej smierc sprawia mi wielki bol.

W zyciu nalezala do kilku osob, w smierci jest dla wszystkich.

"Panie, zaprowadz ja teraz do siebie, a nam daj odwage zyc dalej, z wdziecznoscia co nam ofiarowala”

W chwili smierci liczy se tylko Bog. Czuje sie bezsilny-lecz mocny, smutny –ale spokojny, zlamany-lecz nienaruszony.

W godzinie smierci wszystko staje sie wiara. Jak bedzie wygladalo moje zycie bez niej? Do tej odpwedzi trzeba bylo dorastac. „Lepiej jest zyc niz nie zyc, lepiej walczyc i poniesc porazke, niz wogole nie walczyc”

Smutek pozegnania, ale takze radosc z witania przyjaciol, ktorzy przychodzili i przychodza polaczyc sie ze mna z moja rodzina w modlitwie. Jest dzien przypomnienia sobie, ze ona odeszla, ze nie zrobi juz sniadania ani nie pojawi sie na lotnisku z lagodnym usmiechem twarzy. Nigdy nie uslysze jej cieplego glosu.Jej zdjecia teraz sa innym zdjeciami, opowiadajacymi inna historie.

Stalem sie innym czlowiekiem, ktory nie ma matki, czlowiekiem samotnym w sposob nowy.

Wiem, ze musze byc cierpliwy i pozwolic tej, ktora tak wiele mnie nauczyla przez swoje zycie, nauczyc mnie jeszcze wiecej poprzez swoja smierc.

 

 

Pogrzebjest okazja by smierc stala mojej mamy stala sie poczatkiem czegos nowego. Oddamy teraz czesc jej zyciu, podziekuje za wszystko czym dla mnie byla. Mam odprawic Msze Sw. za mame, ktora mnie kochala i ktorej synem bede zawsze dumnym byc. Nie ma juz tej ktora sledzila kazdy moj krok, ktora delikatnie towarzyszyla mi w moim powolaniu.

Jak uczynic ten swiat moim domem?

Pamiec o matce nie ogranica sie do fotografi na scianie lub tabliczki na jej grobie. Pamiec to czynienie jej uczestnicka w trwajacym Bozym dziele zbawienia, pozwolenie by rozproszyla jeszcze skuteczniej ciemnosc i poprowadzi mnie blizej swiatla.

Ona jest dzisiaj blizej mnie niz kiedykolwiek. 


Sign Up for Email List
Login form
Login:
Password:
Statistics

Total online: 1
Guests: 1
Users: 0
Create a website for free